Dywagacje okołokonsumpcyjne.
sobota, 25 września 2010
Penne Pesto. Klasyk po domowemu.

Mieszkałem kiedyś rzut niewielkim oszczepem od restauracji Vapiano. Podają oni wzrocowe penne z sosem pesto o którym pisałem w jednej z wcześniejszych notek. Teraz mam tam zdecydowanie zbyt daleko, dlatego nie pozostaje nic innego jak przejść do domowego przygotowania Penne z sosem Pesto bazyliowym z odrobiną parmezanu. 

Oczywiście zaczynamy od zebrania odpowiednich składników. Bez wina nie ma opcji gotowania. Wybieram ponownie portugalskie. Poza tym nie mam pod ręką parmezanu więc starłem nieco sera żółtego królewskiego. Do tego pieczarki i pesto w małym słoiczku. Praktycznie będzie potrzebne pół słoika - więc mam zapas na następny raz.

dom pesto skladniki

Początek bezkombinacyjny - masło i pieczarki. W sumie nie wiem po co pieczarki ale jakoś się ostatnio przyzwyczaiłem do tego, że dokładam je do każdego dania. Sorry. No bonus.

dom pesto grzyby

W międzyczasie oczywiście gotuje się już makaron penne. Więc jest jakieś 12 minut na przygotownie reszty - co akurat nie jest zbyt skomplikowane.

Dorzucam nieco ... wody ... niech się chłopaki nieco podduszą a ja mam czas na kolejną lampkę wina.

Ziew.

Po kilku minutach woda z pieczarek wyparowała - penne już prawie dochodzi do siebie - więc czas wrzucić pesto. Odpalam słoik i ładuję jego połowę na patelnię.

dom pesto pesto

W powietrzu unosi się zapach bazylii - małe zamieszanie - i zmiejszenie gazu na jedynkę. trzeba zająć się wreszcie makaronem. Powiedziałbym odcedzić makaron - ale zbyt przypomina mi to odcedzić kartofelki co ma swoje dość hmmm skomplikowane znaczenie.

Dobra. Knuję z makaronem.

dom pesto makaron

I wrzucam na patelnię razem całą resztą towarzystwa podkręcając gaz na maksa.

dom pesto patelnia

Minuta mieszania i sru na talerz. Dodać należy parmezanu - znaczy startego sera żółtego - i danie gotowe. 12 minut, no może 13 i po zawodach. Dolewam nieco wina do kieliszka i przystępuję do konsumpcji.

dom pesto final

W tym momencie czuję się mistrzem świata i wszechgalaktyk. Jednak w Vapiano chyba robią to minimalnie lepiej. Może to przez orzeszki piniowe? cholera ich wie. Mimo wszystko domowa wersja jest miodna. A im więcej wina wypitego jest w trakcji przygotowywania - tym miodna jest bardziej.

 

18:14, pennepesto , w domu
Link Komentarze (6) »
niedziela, 29 sierpnia 2010
OMG! Part III - Kurciak.

Od jutra znowu zasuwam do pracy. Ma to tego plusa, że korpo zmieniło siedzibę, a co za tym idzie jest opcja rozejrzenia się tu i tam po warszawskiej Pradze i małej. lanczowej konsumpcji w knajpach w których jeszcze nie byłem.

Zanim to jednak nastąpi pozwolę sobie dorzucić kolejne małe co nieco do kulinarnego szaleństwa. Tradycyjny leń nie pozwala na spędzanie czasu przy garach dłużej niż to konieczne więc tym razem obiad w 15 minut. Jakby się uprzeć to może i 12 - bo tyle właśnie gotuje się ryż ale potrzebne są jeszcze 3 minuty na przygotowanie składników. Do wspomnianego ryżu  dodam tym razem kurczaka (oczywiście z czosnkiem) oraz marchewkę z groszkiem. Jakieś warzywo musi być czasami.

Do dzieła.

Zacząć oczywiście należy od polania sobie lampki wina - tego samego, portugalskiego co ostatnio, bo sporo jeszcze zostało w butelce. Po rozkosznej chwili uniesienia, z odrobiną alkoholu we krwi przystępuję do wrzucenia wszystkiego jednocześnie na kuchnię:

1. Kurczak pokrojony w paski, kostki, whatever ląduje wraz czosnkiem i odrobiną oleju na patelni.

2. Ryż wskakuje do wody.

3. Mrożona marchewka z groszkiem wpada do garka z odrobiną masła i gotuje się na wolnym ogniu. W skali 1-6 na kuchni - odpalone mam 3.

Całość wygląda mocno multitaskingowo. (Piękne słowo)

dom kurczak skladniki

Prawdę mówiąc, zająć należy się głównie kurczakiem i nieco poprzypiekać go z każdej strony. Marchewka się odmraża i czasami, kontrolnie można ją przemieszać.

Jak kurczak poczuje się całkiem dobrze - dolewam mu nieco wody - niech udaje że się dusi.

dom kurczak duszenie

A na poważnie to daję sobie czas na zajęcie się marchewką, która otrzymuje tajemne zioło. Nie wolno zapomnieć o łyku wina! Albo dwóch.

dom kurczak marchewka

Po zamieszaniu - marchwka jest gotowa do konsumpcji. Ryż także ląduje na talerzu.

Ponieważ woda wyparowała z patelni z kurczakiem - czas na finał - dorzucam tajny składnik3 i tajny składnik4. (Korma i Garam Masala - dostałem za zakupy we frisco) Nie wiem czy owe tajne składniki się do czego nadają więc na wszelki wypadek dorzucam jeden i drugi.

dom kurczak przyprawy

Chwila podsmażania i gotowe.

dom kurczak finito

I nawet daje radę. A co najważniejsze - gotowanie zajęło 15 minut.

Tylko gary się same nie umyją.

10:32, pennepesto , w domu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 sierpnia 2010
OMG! Part II - Owoce. Oraz Morza.

W zasadzie to cały patent z gotowaniem polega na tym, aby napierniczać multitasking w czasie gdy przygotowuje się ten element dania, który robi się najdłużej. No dobra powiem inaczej. Zostać należy mistrzem patelni w czasie gdy gotuje się ryż lub makaron lub ziemniaki lub whatever.

Dzisiaj zaserwowałem sobie krewetki z ryżem (z curry) i nie tylko. Brzmi prosto. I oczywiście jest proste jak budowa niedźwiedzia polarnego. Ryż mam dwunastominutowy więc zakładam, że proces przygotowania posiłku potrwa również 12 minut. Zacznijmy od składników.

dom tiger skladniki

Składnik podstawowy to białe wino. Tym razem trafiło na portugalskie, półwytrawne. Pozostałe elementy, nieco mniej ważne to:

- 9 sztuk krewetek tygrysich

- jakieś 250 gramów małż

- 2 ząbki czosnku

- ryż

- tajny składnik2

(Tajny składnik1 jest w poprzedniej notce)

Następuje szybki wrzut ryżu do gotującej się wody. W tym samym czasie kałek masła ląduje na patelni - zaraz za nim czosnek. Czosnek jest czymś absolutnie genialnym. Rzekłem.

dom tiger ryz

Gdy czosnek zacznie wyglądać jak człowiek - jest lekko przyrumieniony niczym panna z dobrego domu słysząc świński dowcip - wrzucamy mięcho w postaci małż i krewetek.

dom tiger duszenie

Owoce morza mają to do siebie, że wydalają z siebie sporo wody. I bardzo dobrze. Tu się gotuje a w międzyczasie jest chwila na łyk wina. Można pomieszać kontrolnie, żeby nie było nudno. Generalnie oczekiwać należy wyparowania wody. Gdy ta jest prawie w formie gazu - dorzucić należy tajny składnik1 - tandoori masala.

dom tiger tandoori

Oczywiście o soli i pieprzu nie wspominam. Oczywista oczywistość. Czynność mieszania. Mały gaz.

Czas zająć się ryżem. Ugotowany wrzucić należy do garnka z rozpuszczonym masłem. Do tego trochę curry.

dom tiger curry

I czerwonej papryki.

dom tiger papryka

Chwilę mieszam, żeby nabrało kolorku i sru - wszystko na talerz. I z patelni też.

dom tiger finito

Jest dobrze. Smacznie. Nie jest najtaniej ale warto. A poza tym zajebiście szybko się to wszystko przygotowuje. Jutro może zrobię sushi.

Znaczy zamówię.

16:51, pennepesto , w domu
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2